Dzisiaj ostatni dzień pobytu w Czerwonym Klasztorze, ostatnie zajęcia, pożegnania z ulubionymi zakątkami i przeprowadzka do budynku pensjonatu. Bardzo nam brakuje swobody i ,,swojskiej” atmosfery naszych domków.

Sporo się tutaj wydarzyło przez te trzy tygodnie. Nauczyłyśmy się, że w pracy liczy się punktualność i rzetelność oraz fajna atmosfera, o którą musimy wszyscy zadbać. W kontaktach z klientami ważne są kompetencje, życzliwość, uprzejmość a czasem cierpliwość. Zawsze mogłyśmy liczyć na pomoc, wsparcie Pań, z którymi pracowałyśmy.

BARDZO IM DZIĘKUJEMY